Kongres Szpitali Psychiatrycznych
  • 22-09-2025
  • Kamila Olejnik
  • 0

Dwa dni dyskusji i analiz. Kilkanaście godzin podsumowań. Gorące rozmowy i trudne pytania. Sala do samego końca wypełniona po brzegi, a w niej ponad 140 uczestników, wśród których Katarzyna Kęcka, Wiceministra Zdrowia, Magdalena Dzierwa z AOTMiT, Michał Dzięgielewski z NFZ oraz prof. Piotr Gałecki, krajowy konsultant w dziedzinie psychiatrii, dr Aleksandra Lewandowska, konsultant krajowa w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży oraz prof. Agata Szulc, prezes-elekt Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego. To oblicze I Kongresu Szpitali Psychiatrycznych, 18-19 września 2025 r.

Podczas paneli, prelekcji i dyskusji poruszano:

➡️ kwestie finansowania opieki psychiatrycznej, a w szczególności ostatnie informacje o obniżeniu środków z budżetu państwa na rok 2026r.

➡️ obraz funkcjonowania systemu w obliczu kończącego się programu pilotażowego

➡️ przyszłość nowej organizacji opieki psychiatrycznej i dalszego rozwoju Centrów Zdrowia Psychicznego

➡️ przygotowanie polskiego systemu opieki psychiatrycznej dzieci i młodzieży na świadczenie usług w dynamicznym świecie pełnym kryzysów – rodzinnych, społecznych, gospodarczych, politycznych i zbrojnych

➡️ problem bezpieczeństwa medyków w szpitalach psychiatrycznych – prawne narzędzia do ochrony medyków przed znieważeniem, czynną napaścią czy naruszeniem nietykalności cielesnej

➡️ zmiany w Ustawie o ochronie zdrowia psychicznego, które muszą zostać wdrożone, aby dopasować prawo do obecnych wyzwań, przed którymi stoi psychiatria

Ta lista nie wyczerpuje zagadnień, z którymi mierzyli się paneliści, decydenci i uczestnicy wydarzenia, jednak już ona obrazuje, jak wszechstronnym wydarzeniem był I Kongres Szpitali Psychiatrycznych.

Nie da się ukryć, że ogromnym zainteresowaniem cieszyło się podsumowanie pilotażu Narodowego Programu Zdrowia Psychicznego, który objął ponad 50% kraju, a który  nieubłaganie zbliża się do końca.

➡️ Co z nim będzie dalej?

➡️ Czy utworzenie centrów przyniosło zakładane efekty?

➡️ Czy raczej epoka CZP przechodzi do historii?

➡️ Jak widzą to twórcy, koordynatorzy, decydenci i główny płatnik, czyli NFZ?

Zagadnienie to było przedmiotem wystąpienia: “Transformacja systemu ochrony zdrowia psychicznego – podsumowanie doświadczeń polskich na przykładzie pilotażu CZP oraz rekomendacje z doświadczeń europejskich”, którego podjęła się dr n. med. Anna Depukat, specjalistki psychiatrii, która przez dwa lata pełniła funkcję kierownika biura ds. pilotażu Narodowego Programu Zdrowia Psychicznego.

W swoim wystąpieniu podkreśliła, że widzi reformę jako ogromny sukces. – Udało nam się osiągnąć efekty, które założyliśmy na jej koniec, a – przypominam – pilotaż nie pokrył jeszcze całego kraju.

Oczywiście nie dało się uniknąć błędów zwłaszcza na początku wdrażania zmian, co wynikało z wielu czynników, takich jak m.in.:

  • ogromne zróżnicowanie regionalne opieki psychiatrycznej, poziomu świadczeń i finansowania, co utrudniało lub całkowicie uniemożliwiało implementację nowego modelu w części kraju
  • brak kompletnych, wiarygodnych danych
  • brak systemu monitorowania efektywności zmian i jakości usług medycznych, co utrudniało skuteczną ocenę wdrażanych rozwiązań

Co więcej, zmiany implementowane były w trudnym okresie, na który przypadła pandemia, kryzys gospodarczy, polityczny i konflikt zbrojny na Ukrainie. Odbiły się one na zdrowiu psychicznym społeczeństwa i zmusiły do wytężonych wysiłków dla zapewnienia zasobów pokrywających rosnące potrzeby ludności. – Inne kraje transformowały system przez lat 20-ścia lub nawet 30-ści i nie osiągnęły takiego poziomu jak Polska przez 7 lat programu pilotażowego – podkreśla Anna Depukat. – Cała Europa, cały świat patrzy z wielkim podziwem, jak zaledwie 40-milionowy kraj dokonuje niesamowitej transformacji w tak krótkim czasie.

Zdaniem prelegentki reformacja ta musi iść dalej i objąć w równym stopniu cały kraj. Nie będzie to oczywiście łatwe, choć pierwsze szlaki zostały przetarte, a rozwiązania dopracowane. Nadal mierzymy się bowiem ze znaczącymi różnicami. Niektóre regiony mają duża bazę łóżkową nieodpowiadającą potrzebom lokalnego społeczeństwa, co jest elementem utrudniającym. Podobnie jak rozliczenie w oparciu o osobodzień, które hamuje zmiany zmierzające do likwidacji liczby hospitalizacji i zapewnienia większej “płynności” łóżkowej rozumianej zarówno jako skrócenie czasu pobytu pacjenta, jak i zapobieganie jego powrotom. A jest to możliwe do osiągnięcia przy sprawnym funkcjonowaniu Centrów Zdrowia Psychicznego.  Dobrym rozwiązaniem w tej sytuacji byłby budżet globalny. Dawałby on managerowi placówki możliwość dysponowania środkami w zależności od potrzeb zdrowotnych populacji. Podobny model udało się wypracować w Małopolsce. – To nie jest moment w transformacji opieki zdrowia psychicznego, który możemy przegapić – podkreśliła dr Depukat. – Musimy wdrożyć system gotowy na zdarzenia ekstraordynaryjne (takie jak kryzysy zbrojne, pandemia, kryzysy gospodarcze) . Jesteśmy na etapie, że nie musimy w psychiatrii mówić o walce o przetrwanie, ale w momencie, w którym możemy zacząć dyskusję o jakości i standaryzacji świadczeń w oparciu o sprawdzony i efektywny, jak się okazuje, system CZP.

Co dalej – wdrażać czy zrezygnować?

Po wystąpieniu dr n. med. Anny Depukat przyszłość programu stała się tematem przewodnim dyskusji eksperckiej: “Idziemy dalej! Aktualny stan reformy psychiatrii – co udało się osiągnąć?” z udziałem:

  • Anny Śremskiej, Dyrektor Szpitala Psychiatrycznego im. J. Babińskiego w Łodzi, Członkini Zarządu Związku Pracodawców Opieki Psychiatrycznej i Leczenia Uzależnień
  • dr Tomasza Rowińskiego, Eksperta ds. współpracy międzysektorowej, Szkoła Główna Handlowa w Warszawie
  • Piotra Gałeckiego, konsultanta krajowego w dziedzinie psychiatrii
  • dr n. med. Anny Depukat, Specjalistki psychiatrii, ekspertki w obszarze organizacji systemu ochrony zdrowia, Szpital Uniwersytecki SPZOZ w Krakowie
  • Iwony Mazur, Wiceprezes Głównego Stowarzyszenia Menedżerów Opieki Zdrowotnej STOMOZ, specjalista zdrowia publicznego
  • Piotra Kiełbowskiego, Dyrektora Świętokrzyskiego Centrum Psychiatrii w Morawicy
  • Kuby Sękowskiego, Zastępcy Dyrektora Departamentu Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia

Panel prowadziła: Ewa Basińska

Żaden z uczestników dyskusji nie miał wątpliwości, że rozwiązania wdrażane w programie pilotażowym przyniosły fantastyczne efekty, zarówno te mierzalne, jak i te mniej oczywiste. Paneliści wymienili m.in.

  • wzrost nakładów na opiekę psychiatryczną dzięki wdrożeniu programu
  • spadek obciążenia budżetu z tytułu absencji w pracy i zwolnień lekarskich, które sięga 680 mln w regionach objętych reformą w stosunku do tych, które ona pominęła
  • ogromną wartość edukacyjną, której celem walka z ostracyzmem i wykluczeniem; Iwona Mazur podkreślała dobitnie, że: –  Nikt nie robi tyle dla destygmatyzacji osób z zaburzeniami czy kryzysami psychicznymi co opieka środowiskowa i działalność CZP, w którym pacjenci wraz z lekarzami mogą edukować poprzez włączanie się w życie społeczności.

Korzyści jest znacznie więcej, a proponowane rozwiązania fenomenalne. Jednak do implementacji na terenie całego kraju potrzeba czegoś więcej niż tylko zachwytu. Potrzebne są pieniądze. W dyskusji na temat aktualnego stanu reformy psychiatrii tego tematu nie mogło zabraknąć, zwłaszcza w obliczu zapowiadanych cięć środków na sektor opieki psychiatrycznej aż o 1,2 mld złotych w 2026 r.

Z pytaniami o finanse musiał sobie poradzić w pierwszej kolejności Kuba Sękowski, zastępca dyrektora Departamentu Zdrowia Publicznego Ministerstwa Zdrowia.  Wdrożenie nowego modelu funkcjonowania psychiatrii w Polsce wymaga przypisania wydatków do konkretnego koszyka świadczeń – tłumaczył zapowiadane ograniczenia alokacji środków.

Podkreślił jednocześnie, że MZ nie widzi odwrotu od dalszej implementacji programu na inne regiony. Świadczyć o tym mają dodatkowe zadania “obudowujące” cały system i dalsze zmiany, takie jak np. 3 mld zł na modernizację lub budowę infrastruktury placówek psychiatrycznych i 200 mln na proste granty obejmujące wydatki poniesione 2 lata wstecz. Wizja wydaje się zatem klarowna, jednak – jak podkreśla dyrektor Sękowski, zmiany muszą zostać podzielone na stosowne etapy – od analizy, przez wypracowanie standardów, po opracowanie nowego koszyka świadczeń gwarantowanych.

Ostrożny optymizm zachowała dr n. med. Anna Depukat. Dane finansowe, które przytoczyła, stawiają pod znakiem zapytania przyszłość programu i pozostawiają je w sferze cichych marzeń. – Kiedy patrzymy na finansowanie, to budżet w okresie pilotażu bardzo się wahał. W pewnym momencie udało nam się uzyskać 3% wysokości budżetu, obecnie jest to poniżej 3%, co oznacza, że kwota bezwzględna alokowanych środków spada. Tymczasem rzeczywistość jest taka, że potrzebujemy dokładnie 5,7%, aby udało się zrealizować wszystkie założenia reformy i objąć nią cały kraj. Mówimy o budowaniu kompleksowego modelu opartego na środowiskowej opiece psychiatrycznej, pokrycie CZP pozostałych regionów oraz zapewnienie sprawnej opieki specjalistycznej. Nie da się tego zrobić mniejszym budżetem.  Ale ja jestem zawsze po tej optymistycznej stronie, że wierzę.

Bardziej sceptycznie nastawieni byli pozostali paneliści – organizatorzy i wykonawcy planów Ministerstwa Zdrowia, dyrektorzy placówek, którym przyszło się mierzyć lub przyjdzie w przyszłości ze zmianami w organizacji opieki zdrowotnej. Specjaliści, a w szczególności dyrektor Piotr Kiełbowski zwracali szczególną uwagę na pogodzenie nakładów na reformę, z tymi przeznaczonymi na bieżącą działalność operacyjną placówek medycznych. – Pojawiają się tu dodatkowe kwestie, jak finansowanie chociażby psychogeriatrii, która jest mniej punktowana niż psychiatria ogólna. Czyli leczenie pacjenta geriatrycznego jest tańsze od pozostałych. Jest wiele innych takich wyzwań i pytań, a w nich:Jak zamierzacie sformułować, zorganizować funkcjonowanie szpitali w okresie przejściowym? Nie wiem, co będzie w przyszłości. I wątpię, żeby ktokolwiek dzisiaj wiedział. W mojej ocenie jednak nie wygląda to dobrze.

Na podobnym stanowisku stoi dyrektor Anna Śremska, która twierdzi dobitnie, że przy obecnym modelu finansowania wdrożenie reformy w całym kraju jest niemożliwe. Nie uwzględnia ono bowiem specyfiki regionów, które w części nie są przygotowane na takie zmiany. – Warto też podkreślić, że w trakcie implementacji czegoś nowego trzeba mieć więcej środków niż później na jego kontynuację. Zobaczę plan finansowy Narodowego Funduszu Zdrowia, to uwierzę, że jest to możliwe. Na razie rzeczywistość jest taka, że tych pieniędzy jest mniej – mówi dyrektor Śremska.

Dodatkowy chaos, według opinii dyrektor, wprowadza również brak jasnych wytycznych dla szpitali, jak mają teraz działać.

Podobnym pesymizmem wykazuje się wieceprezes Iwona Mazur -. Z jednej strony otrzymaliśmy więcej pieniędzy, ale jednocześnie zmniejszyła się liczba osobodni, co oznacza, że zmniejszyła się dostępność do naszych psychiatrów. Przy obecnym modelu finansowania, prawda jest taka, że nas na te zmiany nie stać. Żaden kraj, który miałam przyjemność odwiedzać, znacznie bogatszy i dysponujący znacznie większymi środkami, nie wdrożył tak fantastycznych rozwiązań w całym kraju. U nas działają one lokalnie. I jestem z tego dumna. I dalsze zmiany, to jedyny słuszny kierunek.Jednak, aby to osiągnąć, potrzebne są pieniądze. Konkretnie, ile. Jakie mamy zasoby i kadrowe i infrastrukturalne i jakie elementy tego fantastycznego planu jesteśmy w stanie wdrożyć w całym kraju.

Dobrym pytaniem w miejscu debaty o przyszłości reformy było, czy wystarczy ona do zaopiekowania się rosnącą liczbą pacjentów, którzy w obliczu często czynników środowiskowych, mierzą się z kryzysami i zaburzeniami psychicznymi. – Jako społeczeństwo musimy nauczyć się, jak konsumować dobro, jakim jest zdrowie psychiczne – odpowiedział prof. Piotr Gałecki. – Jesteśmy niczym kardiologia w latach 80 – wszyscy mają zawał, a my nie wiemy, co z tym zrobić. Dlatego musi pojawić się prewencja.

Co więcej, istotna jest także współpraca nie tylko międzysektorowa, ale także między lekarzami różnych specjalności, takimi jak lekarze rodzinni, mają najbliższy kontakt z pacjentem, czy kardiolodzy, onkolodzy. Wiadomo bowiem, że zaburzenia lękowe czy depresyjne często towarzyszą chorobom przewlekłym. Od tej współpracy zależy między innymi wczesna wykrywalność zaburzeń psychicznych głównie w sferze zaburzeń nastroju. – Dzisiaj nie wyobrażam sobie braku współpracy z innymi działami medycyny – mówi Iwona Mazur – Psychiatria nie może brać na siebie całej odpowiedzialności za zdrowie psychiczne społeczeństwa. Musimy tą pracą się dzielić. Widoczne jest to przede wszystkim u dzieci i młodzieży. Nie chcę kształcić młodego pokolenia, które płynnie i dobrze przejdzie pod opiekę systemu opieki psychiatrycznej dorosłych. Ja się na to nie godzę.

Po debacie wątpliwości nadal jest wiele. Niezaprzeczalnie jednak nie do podważenia wydaje się fakt, że nowy model organizacji oparty na środowiskowej pomocy ze wspierającymi placówkami opieki psychiatrycznej jest tym, do którego chcemy dążyć. Pozostaje kwestia tego, czy nas – jako państwo – na to stać.

I Kongres Szpitali Psychiatrycznych

18-19 września 2025 r.

 

Wydarzenia objęte patronatem honorowym Minister Zdrowia.

Minister Zdrowia Patronat Honorowy znak podstawowy kolor biale tlo

Wydarzenie objęte patronatem honorowym Marszałka Województwa Mazowieckiego.

 

Herb Mazowsza bez tła plansza pozioma I Kongres Szpitali Psychiatrycznych

Partnerem wydarzenia jest Samorząd Województwa Mazowieckiego.