Według najnowszych danych Światowej Organizacji Zdrowia co piąte dziecko mierzyło się, mierzy się lub będzie mierzyć się z kryzysem psychicznym. W Polsce odczuwamy to szczególnie mocno, na co w dużej mierze wpłynęły m.in. wydarzenia ostatnich lat – pandemia, kryzys gospodarczy, a także konflikt zbrojny tuż za naszą granicą, który wpływa na eskalację poczucia zagrożenia, lęku i zwiększa ryzyko zaburzeń nastroju, w tym depresji. Czy da się zbudować system gotowy na tak dynamiczne zmiany, z jakimi teraz się mierzymy i kryzysy, których w ostatnim czasie nieustannie doświadczamy?
Najodpowiedniejszą osobą do odpowiedzi na to pytanie jest bez wątpienia dr Aleksandra Lewandowska, konsultant krajowa w dziedzinie psychiatrii, która od 20 lat zajmuje się leczeniem zaburzeń u osób nieletnich.

Bazując na najnowszych danych, dr Lewandowska wykazała skalę problemu, z którym obecnie mierzy się psychiatria dzieci i młodzieży. Obok alarmujących danych WHO o potencjale zapadalności na zaburzenia psychiczne wśród populacji poniżej 18 roku życia, prelegentka przytoczyła również statystyki krajowe. Według nich:
- w ciągu 8 lat – od 2014 do 2022 r. – liczba pacjentów z diagnozą zaburzeń psychicznych wśród młodych ludzi stale rosła, co pokazało, jak bardzo zaniedbana była psychiatria jeszcze przed pandemią
- największy wzrost zapadalności zaobserwowano po powrocie dzieci i młodzieży do szkół po okresie pandemii – liczba pacjentów w tym czasie się podwoiła: w grupie wiekowej do 13 roku życia było ich o ponad 80% więcej, a w wśród starszych nastolatków i młodych dorosłych wzrost osiągnął 168%
- chociaż ponad dwukrotnie wzrosła dostępność do lekarzy specjalistów, to w wielu regionach nadal czeka się tygodniami a nawet miesiącami na wizytę konsultacyjną do lekarza psychiatry
- niektóre badania mówią, że negatywne konsekwencje pandemii w obszarze zdrowia psychicznego będą utrzymywać się przez 9 lat po jej zakończeniu; nie bez powodu więc WHO uznaje, że do 2030 r. depresja będzie główną przyczyną niepełnosprawności. – Jednak to dotyczy ogółu populacji. Tymczasem już od dawna zwracam uwagę na fakt, że u dzieci w wieku 10+, nastolatków oraz młodych dorosłych depresja już teraz jest główną przyczyną niepełnosprawności.

Aby te statystyki odwrócić, konieczna jest współpraca międzyresortowa, co dr Lewandowska wielokrotnie powtarzała zarówno na tym, jak i na innych wystąpieniach. To we współdziałaniu Ministerstwa Zdrowia, Ministerstwa Polityki Społecznej i Ministerstwa Edukacji Narodowej upatruje szansę na zbudowanie systemu, który nie tylko odpowie na potrzeby zdrowotne populacji, ale także pozwoli zmniejszyć liczbę hospitalizacji i przenieść opiekę na poziom ambulatoryjny i środowiskowy. – Mamy dużą grupę pacjentów, która, jeśli zostałaby zaopiekowania odpowiednio wcześnie i uzyskała diagnozę, to większość z nich nie musiałaby być przyjęta do opieki stacjonarnej – podkreśla dr Lewandowska. – Jednak, aby tego dokonać, wymagana jest większa uważność dorosłych. Nie tylko rodziców, ale każdego, kto na co dzień ma kontakt z dzieckiem lub nastolatkiem – lekarza, nauczyciela, pedagoga. Sądzę, że ponad 80% hospitalizowanych, nieletnich pacjentów, nie musiałaby przebywać w placówce całodobowej opieki, gdyby wcześniej zauważono niepokojące sygnały. Dlatego zawsze, gdy mogę, apelują o powołanie zespołu międzyresortowego. Wiem, że w zespole trudniej się pracuje. W nim częściej dyskutujemy, ścieramy się, nie zawsze się ze sobą zgadzamy. Jednak na bazie tych dyskusji jesteśmy w stanie stworzyć coś konstruktywnego.
W trakcie prelekcji dr Lewandowska odniosła się również do reformy, która dla sektora psychiatrii dzieci i młodzieży była wyjątkowo łaskawa. Zmiany objęły bowiem cały kraj, dzięki czemu organizatorzy, jak i sami psychiatrzy mają teraz możliwość pracy we względnie jednorodnym środowisku. Jednocześnie jednak, zdaniem specjalistki, wybór trzech dróg reformy był rozwiązaniem niekorzystnym. Jeden zespół odpowiedzialny był za sektor opieki zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, drugi za dorosłych, a trzeci skupiał się na leczeniu uzależnień. – Przykro mi to stwierdzić, ale trochę nam wyszedł Frankenstein. Jako organizatorzy staramy się wspierać, współpracować i synchronizować nasze działania, ale pewne zapisy nam tę współpracę uniemożliwiają, co znacząco przekłada się na cały proces leczenia pacjenta.

Nieco optymistycznie prelegentka odniosła się do nowego rozporządzenia Ministra Zdrowia opublikowanego zaledwie dzień wcześniej, 17 września 2025 r. – Mogę powiedzieć, że ok. 85% postulatów psychiatrów dziecięcych zostało tu uwzględnionych. Dają one nam większą elastyczność w pracy z nieletnim pacjentem. Ogromnym sukcesem jest też fakt, że udało się ostatecznie zintegrować opiekę psychiatryczną z systemem leczenia uzależnień poprzez możliwość zaangażowania psychoterpauety uzależnień na każdym etapie pracy z pacjentem – podkreśla specjalistka.
Jednak kilka kluczowych kwestii nie zostało jeszcze rozwiązanych. Wśród nich dr Lewandowska wymienia m.in.:
- brak dostępności do danych pacjenta, jego historii leczenia, otrzymywanych świadczeniach medycznych, co utrudnia zarówno sam proces diagnostyczny, jak i późniejsze leczenie
- trudności w zakresie współpracy pomiędzy wszystkimi trzema poziomami referencyjnymi, na co składa się wiele czynników, w tym między innymi znaczące różnice w zakresie finansowania tych poziomów. To w dużej mierze warunkuje długość oczekiwania na przejście z jednego na drugi poziom i niesie ze sobą poważne konsekwencje zdrowotne dla pacjenta,
- wyzwaniem jest też Ustawa o wspieraniu i resocjalizacji nieletnich, która nie była szeroko konsultowana ze środowiskiem psychiatrycznym. Zgodnie z jej brzemieniem na jednej przestrzeni leczone są więc dzieci i nastolatkowie z diagnozą zaburzeń lękowych, schizofrenii oraz małoletni niedostosowani społecznie, wymagający zupełnie innej formy oddziaływań.
- poza panelem – w dyskusji plenarnej dr Lewandowska wraz z Marszałek Województwa Mazowieckiego zwróciły uwagę na ważny problem dzieci porzuconych w szpitalach psychiatrycznych; w ich przypadku proces umieszczenia w rodzinach zastępczych jest długi i sprawia, że nieletni pacjenci po przejściu procesu terapeutycznego przebywają na terenie placówek nawet do 2 lat. To z jednej strony rodzi poważne implikacje dla ich zdrowia psychicznego, z drugiej wpływa na płynność usług świadczonych przez placówki.
Mam nadzieję, że w przyszłym roku, na kolejnym II Kongresie Szpitali Psychiatrycznych spotkamy się wspólnie – nie tylko z Ministerstwem Zdrowia, ale także Ministerstwem Polityki Społecznej, Ministerstwem Edukacji i Ministerstwem Sprawiedliwości, bo my psychiatrzy sami sobie z problemem zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży nie poradzimy – podkreśliła dobitnie.

I Kongres Szpitali Psychiatrycznych
18-19 września 2025 r.
Wydarzenie objęte patronatem honorowym Minister Zdrowia.

Wydarzenie objęte patronatem honorowym Marszałka Województwa Mazowieckiego.

Partnerem wydarzenia jest Samorząd Województwa Mazowieckiego



